Pewnego dnia, gdy Marcin i Dorota się tego najmniej spodziewali, siedzieli sobie właśnie w biurze i pracowali nad ważnym projektem, dotarły ich wizytówki. Wizytówki przyjechały w postaci Adama, który skrzętnie wniósł trzy kartoniki do ich biura. Kartoniki zawierające wizytówki były małe, nie wyglądały zbyt okazale. Mimo to cała trójka naszych bohaterów bardzo się ucieszyła, że zamówione wizytówki dotarły bardzo szybko, nawet szybciej, niż wszyscy się tego spodziewali. Przywitali się z Adamem bardzo serdecznie, Weronika zaparzyła duży dzbanek kawy z nadzieją, że posiedzą dość długi czas. Adam położył wizytówki na stole. Na kartonikach, w których te wizytówki się znajdowały, były napisane imiona odbiorców. Kartonik, w którym znajdowały się wizytówki Weroniki był owinięty srebrnym papierem z naklejką „Wizytówki dla Weroniki”. Weronika otrzymała swoje wizytówki jako pierwsza. Otworzyła swój kartonik i była zachwycona. Wizytówki były dwustronne, wydrukowane na naprawdę dobrej jakości papierze. Wizytówki posiadały też z drugiej strony anglojęzyczną wersję, dzięki której wizytówki te robiły wrażenie bardziej prestiżowych. Wizytówki Doroty były, ogólnie mówiąc, dobrej jakości. Jak to określiła Dorota – wizytówki dobre, lecz bez rewelacji. I w rzeczywistości tak było. Wizytówki były na dobrym poziomie, lecz już na samym początku widać było, że wizytówki te są wydrukowane na gorszym jakościowo papierze, ba, nawet na kartonie. Jak podejrzewała, i nie tylko ona zresztą, że wizytówki te wkrótce będą się łamać, rozwarstwiać, i pewnie nie przetrwają zbyt wiele czasu. Czuła, że wszyscy mieli rację. Mogła zamówić inne wizytówki, miała przecież wybór, ale zbyt mocno stawiała na swoim i nie dała się przekonać. Teraz już było za późno. Wizytówki były takie, jakie należało podejrzewać, że będą i nie było właściwie sensu się dłużej nad tym rozczulać. Mogła myśleć wcześniej, zanim wizytówki zamówiła. Teraz właściwie zobaczyła, że zbytnia oszczędność nie popłaca, a już w ogóle nie oszczędność na takich artykułach jak Wizytówki. Najbardziej jednak zadowolony był Marcin, gdyż wizytówki, które otrzymał, przerosły jego najśmielsze oczekiwania. Wizytówki Marcina były skromne, a za razem pełne wyrazu i w pełni oddawały to, co w zamyśle ich pomysłodawcy miało być pokazane odbiorcy. Wizytówki były bardzo dobrej jakości, wydrukowane na doskonałym, kredowym papierze. Logo firmy na wizytówce prezentowało się bardzo przejrzyście. Można nawet stwierdzić, że wizytówki są wykwintne, czy też ekskluzywne. Adam siedział spokojnie, delektował się aromatyczną kawą i przyglądał się z zadowoleniem, jak cała trójka oglądała otrzymane wizytówki, nowiutkie i pachnące jeszcze drukiem. W oczach Adama najbardziej zadowolony ze swoich wizytówek wydawał się być Marcin. Weronika też podziwiała swoje wizytówki, podobała jej się nawet wersja anglojęzyczna, którą zaprojektowała właściwie samodzielnie. Smutek jednak u Adama wywołała reakcja Doroty, która obejrzała swoje wizytówki, poczym schowała pudełko do swojej szuflady w biurku. Adam podejrzewał, że nie chodzi tu o projekt druku, bo przecież był on w stu procentach dokładnie taki, jaki sobie Dorota życzyła. Adam miał wrażenie, że chodzi o coś innego niż jakość wydruku. I wkrótce się okazało że ma rację. Przy kawie, gdy tylko wszyscy delikatnie ochłonęli z emocji, Dorota sama wyznała, że popełniła błąd. Błędem było zamówienie wizytówek na gorszej jakości papierze, to jest na kartonie, zamiast na najwyższej jakości papierze kredowym. Wszyscy jej doradzali papier kredowy, ale przecież Dorota nie chciała nawet o tym słyszeć. Oczywiście, można oszczędzić, ale nie na takich produktach jak wizytówki. Dorota miała niestety okazję sama się przekonać. Wiedziała, że już nigdy takiego błędu nie powtórzy, a oszczędzać będzie, oczywiście, ale co najwyżej na papierze toaletowym, a nie na kształtowaniu wizerunku swojej firmy w oczach odbiorcy. Na tym skończyło się spotkanie z Adamem, który miło się pożegnał, po czym wsiadł do samochodu i odjechał, zostawiając na stole bardzo piękną, niepowtarzalną wizytówkę.
2011
9
sierpnia
Brak odpowiedzi do wpisu " Najciekawsze wizytówki "
Zostaw swoją odpowiedź